RSS
 

Ja i Rybnik

Mój „związek” z Rybnikiem jest wielopokoleniowy i że tak powiem bliski.Co to znaczy? już opowiadam.Nie będzie to do końca opowieść chronologiczna ,ale…..

Na pewno z wielu z Was spacerowało ul.Waltera Larysz.Walter choć nie rybniczaninem jest moim baaardzo dalekim krewnym zlinii rodziny aż  z okolicy Tarnowskich Gór.Natomiast Franciszek Chrószcz ,którego imienia jest kolejna rybnicka ulica”Śląski Drzymała” to już bliższe pokrewieństwo po kądzieli bo pradziadek czy też brat pradziadka.Do dzisiaj pamiętam jak babcia Róża krzyczała:Jak będziesz niegrzeczny ti pójdziesz do dziury w ziemi jak dziadek Francek.He he wtedy nie wiedziałem o co chodzi…… .Z kolei,mój ojciec chrzestny Karol Dwulecki razem z dziadkiem Hermanem Gatnarczykiem bezpłatnie,społecznie czyteż za Bóg zapłać remontowali po pożarze spaloną wieżę rybnickiej bazyliki.Żona Kalika bo tak mówiło się na mojego chrzestnego z domu mrozek, była aktorką teatralną i działaczką w powstaniach śląskich (dokumenty z jej działalności otrzymało rybnickie muzeum.

W historii Rybnika zapisał się też mój bliski wujek Ludwik Sobocik który tworzył w Rybniku Państwową Straż Pożarną(zawsze mi się chwalił legitymacją służbową z nr 1) i który przez długie lata zarządzał jako szef zielenią miejską. I to tak pokrótce o moich związkach z Rybnikiem i historii linii rybnickiej mojej rodziny.

Wyobraźcie sobie teraz jaką ja czuję odpowiedzialność i presję jak reprezentuję taką pozytywną historię  mojej rodziny powiązaną z moim ukochanym Rybnikiem…Już sobie wyobrażam jak wszyscy tak stoją nade mną i mówią”Olek ,wiesz,tylko nie spieprz tego………;). Co do mnie to macie informacje w zakładce .Wiem jednak,że wiem co robię i wiem jak to zrobić,Jeżeli więc rybniczanie obdarzą mnie swoim zaufaniem to jako prezydent Rybnika dołożę wszelkich starań ,żeby rozwijać to piękne miasto, a przede wszystkim w tych coraz cięższych czasach dbać o wszystkich !!! jego mieszkańców.Pozdrawiam.

Komentowanie zostało wyłączone.