RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Rybnik’

Zaraz mnie szlag trafi…. .

15 lis

cropped-olobryle1.jpg

Jak mnie znacie to wiecie, że tak ostro postów z reguły nie rozpoczynam:)
No cóż, teraz muszę.
Ale do rzeczy.
Słucham ja sobie dzisiaj radia , tego wiecie którego, ale jak ktoś z Was wierzy, że to jest nasze obiektywne rybnickie, to sorry nie.Tak naprawdę to jest stare radio SWD które się “przyplątało!;)
Na szczęście powstaje nowe, rybnickie, “stricte” rybnickie.
Dla mnie sprawa jest prosta ,
Mamy następcę W.Studenta. Kto to ? Nie znam. Tak na marginesie mówiąc to mam paru przyjaciół w opozycji w JZ, to dowiem się kto zacz i dlaczego nie rozwija swojego miasta?

Teraz pytanie i stwierdzenie :
SZ.P z Popielowa czy wiesz?
Albo, może czy pamiętasz o tym, że to miasto budowali RYBNICZANIE!!!!!! a nie osoby które zapraszasz do współpracy, hojnie rozdając nasze rybnickie pieniądze gdzie nawet podatki z tych pieniędzy w Rybniku nie zostaną.,

Władca Rybnika PPI, mówi, że odpowiednikiem naszego W.Studenta jest ktoś z Jastrzębia?
Żeby jednak niektórzy nie pomyśleli, że uprawiam jakiś “nacjonalizm rybnicki czy cóś” to powiem tak:
Ktoś spoza Rybnika pracuje dla miasta jako urzędnik ok,ale stanowisko które ten Pan z Jastrzębia obejmuje to stanowisko decyzyjne i ważne, decydujące o rozwoju miasta, a taką funkcję wg. mnie powinien sprawować tylko i wyłącznie RYBNICZANIN znający miasto “od podszewki”.
Bo jak za chwilę, ten Pan, zacznie tu wprowadzać rozwiązania z JZ gdzie przecież działał wiele lat to ja, sorry, ale dziękuję:) No chyba, że to ma być taki BMW?
Bo on jest kompetentny i sobie poradzi itp. cytując dalej słowa PPI?
Litości.
Na tę chwilę jestem w stanie wskazać parę osób które na pewno są w stanie zastąpić Wojtka, choć to niesamowicie trudne, bo Wojtek był po prostu dobry, ale przede wszystkim są RYBNICZANAMI znającymi miasto, każdy jego cm, historię i potrzeby.

Na koniec powiem tak.
Być może wydźwięk tego postu jest nieco ostry, ale wierzcie mi pisząc go cały czas się śmiałem;) Dlaczego się śmiałem? Ano dlatego, że takiego armagedonu niekompetencji w życiu nie widziałem i już mnie to zaczyna śmieszyć, niestety potem ktoś to będzie musiał posprzątać to wtedy będę się martwił, a wierzcie mi, widziałem dużo….. .
Dodam również jeszcze jedną myśl, żeby uprzedzić hejterów, że niby taki niesprawiedliwy jestem.
To oczywiście, prawo PPI bo wygrał m.in. przy pomocy koalicjantów;) wybory, ale też prawem naszym, szarych obywateli jest ocena tego co czyni i tę ocenę zobaczy już za rok w kolejnych wyborach samorządowych:)

No to do pogadania

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Rozwiązania, Rybnik, Rzeczowo

 

Tak „ad vocem” w dyskusji o pełnomocniku Piotrusia Pana I;)

26 paź

page1-img3

Jak wiecie, sceptycznie, jakiś czas temu odniosłem się zarówno do potrzeby utworzenia takiego stanowiska jak i do kompetencji pana M.Stacha bo o nim mowa.

Niedawno w podobnym tonie wypowiedzieli się niby to koalicjanci prezydenta czyli stowarzyszenie FOR którego liderem jest wiceprezydent P.Masłowski, a radnym M.Wiśniewski.

PP I oczywiście nie odwoła .M.Stacha, bo jakby to wyglądało wizerunkowo, a coraz bardziej widać, że Naszemu włodarzowi zależny bardziej na własnym wizerunku i autoreklamie niż na dobru miasta, a wydawanie naszych pieniędzy idzie mu znakomicie, zresztą jak osobom o podobnym doświadczeniu zawodowym i doświadczeniu w zarządzaniu takimi pieniędzmi jakie jest miasto i dużym zespole ludzkim, a raczej jego braku.

No niby wszystko ok , mały rozłam w koalicji i takie tam.

Ja jednak stawiam pytanie: Czy aby na pewno tylko o to chodzi, hmm???

a czy czasem nie jest tak, bo coś tu za dużo splotów, że Masłowski niby w Londynie, to co nie może tego np. przez czat załatwić, a wypisuje, że niby nic nie wie i takie tam brednie, natomiast prezes FOR się do tego dystansuje, a na stronie FOR dalej to „coś wisi” hmmm i wiecie co mi przyszło do głowy?

Czy tu się nie próbuje innej pieczeni upiec przy okazji? Jakiej? Już piszę?

Zapewne pamiętacie oświadczenie P.Masłowskiego, że nie będzie startował w wyborach i FOR też nie wystawi kandydatów do Rady Miasta.

Hmm, a co z M.Wiśniewskim czy resztą ekipy z FOR i z samym Masłowskim. Czy czasem nie jest tak, że za chwilę się okaże że ten chłopak z Pieców czy z Rydułtów czyli nasz „ulubiony” wiceprezydent pozujący na intelektualistę zaraz oświadczy, że może tak powiedział, ale za to, że PPI takie ruchy m.in z M.Stachem wykonuje to on cofa swoje słowa i jednak wystartuje w wyborach i tych sytuacji, że się nie zgadza z decyzjami swojego „szefa” zaraz niby to przypadkiem znajdzie się więcej ( oczywiście wypowiedzianych ustami innych, tak jak teraz to ma miejsce)?

Co myślicie?Że to niemożliwe, że tak się nie robi? Oj kochani i tu się mylicie.Ja osobiście byłem świadkiem i w poprzedniej kampanii wyborczej i w trakcie prac w Radzie Sportu, jak naszemu wiceprezydentowi „intelektualiście” z łatwością przychodzą takie rzeczy, a wartość jego słów czy oświadczeń jest, mówiąc bardzo delikatnie, mizerna, jak tylko wyczuje swój interes.

I co powiecie o takim scenariuszu? Hmm może się mylę ?ale…. .

No to do pogadania.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Rozwiązania, Rybnik, Rzeczowo

 

Jednak coś na rzeczy jest z najnowszym pełnomocnikiem Piotrusia Pana I

24 paź

page1-img1

Jak część z Was wie (bo artykuł na blogu miał ponad 3000 odsłon) kiedy komplementowałem T.Trepkę za wybudowanie domu seniora pozwoliłem sobie na sceptyczną ocenę zatrudnienia kolejnego pełnomocnika, osoby niezbyt mnie przekonywującej do swojej roli ze względu na kompetencje, ale i na takową potrzebę, a raczej jej brak czyli SZ.P M.Stacha. (nawet moja była studentka która teraz wykłada na jednym z uniwersytetów w USA zadała wprost pytanie, czy nasz PPI w ogóle się na czymś zna jeżeli tylu pomocników potrzebuje i że całe piekło już z „niego leje”, że zacytuję klasyków;)

Odsyłam do artykułu żeby prześledzić mój tak myślenia.


http://aleksanderlarysz.blog.pl/2017/07/07/tomek-trepka-wybudowal-dom-seniora-i-pare-przemyslen-przy-okazji
/

I powiem tak.

Pomyślałem, że może przesadzam, albo jestem przeczulony jako opozycja do tego co się aktualnie w mieście dzieje? Ale jak tu najbliższe otoczenie w tej ekipie formułuje m.in takie zarzuty: cyt za rybnik.com.po :

List zawiera 11 pytań retorycznych do prezydenta Rybnika, w których działacze FOR-u podważają kompetencje jego pełnomocnika w dziedzinie rewitalizacji społecznej. Sugerują też, że Marcinowi Stachowi brakuje doświadczenia w zarządzaniu dużymi projektami. „Jakimi dużymi projektami zarządzał pan Stach? Jakimi doświadczeniami w obszarze rewitalizacji może się pochwalić? Jakie ma doświadczenia managerskie w zakresie zarządzania dużymi zespołami ludzkimi? Jakie ma doświadczenia w zarządzaniu instytucjami kultury?” – czytamy w liście.

Mają też zastrzeżenia do organizacji pracy pełnomocnika. „Z jakiego powodu biuro Pełnomocnika, zarządzającego budżetem ok. 3,5 mln złotych, zatrudnia 7 osób – tyle samo, ile Wydział Polityki Społecznej, który odpowiada za budżet Miasta Rybnika wart ok. 200 mln złotych?” – napisali oburzeni sygnatariusze.

Dokładna treść listu :

Jako mieszkańcy Rybnika oraz osoby zaangażowane w działania mające na celu walkę z różnymi formami wykluczenia w naszym mieście pragniemy publicznie wyrazić swoje wątpliwości dotyczące kompetencji i działalności Pełnomocnika Prezydenta ds. Rewitalizacji. Powyższy list jest wynikiem znanej osobom współpracującym z panem Pełnomocnikiem niekomfortowej atmosfery oraz spowodowanej obawami o sytuację zawodową osób zainteresowanych ciszy medialnej. Działalność i kompetencje osoby odpowiedzialnej za procesy rewitalizacji społecznej powinny być powszechnie znane i szanowane. W związku z powyższym, prosimy o odpowiedź na kilka pytań dotyczących kompetencji pana Marcina Stacha oraz funkcjonowania jego biura:

- jakimi dużymi projektami zarządzał pan Stach?
- jakimi doświadczeniami w obszarze rewitalizacji może się pochwalić?
- jakie ma doświadczenia managerskie w zakresie zarządzania dużymi zespołami ludzkimi?
- jakie ma doświadczenia w zarządzaniu instytucjami kultury?
- z jakiego powodu p. Stach został wielokrotnie określony publiczniejako „twórca i organizator” „Festiwalu z Ikrą” oraz pikników na kampusie tworzonych kolegialnie przez cały zespół Instytutu Społecznego Silesia?
- z jakiego powodu w BIP nie zostały opublikowane dokumenty konkursowe złożone przez kandydatów biorących udział w konkursie na stanowisko Pełnomocnika ds. Rewitalizacji?
- z jakiego powodu, pomimo zamieszczenia w ogłoszeniu konkursowym w części dotyczącej przyszłego zakresu obowiązków zapisu: „wydawanie decyzji administracyjnych w imieniu Prezydenta Miasta w granicach upoważnienia oraz nadzorowanie wydawania takich decyzji przez podległych pracowników, posiadających upoważnienia Prezydenta Miasta”, nie opublikowano dotychczas oświadczenia majątkowego pana Marcina Stacha?
- z jakiego powodu biuro Pełnomocnika, zarządzającego budżetem ok. 3,5 mln złotych, zatrudnia 7 osób – tyle samo, ile Wydział Polityki Społecznej, który odpowiada za budżet Miasta Rybnika wart ok. 200 mln złotych?
- jakie kwalifikacje i doświadczenie w dziedzinie rewitalizacji społecznej posiadają osoby zatrudnione w biurze Pełnomocnika?
- czy Pan Prezydent uważa promocję oraz wsparcie marketingowo-wizerunkowe działań rewitalizacyjnych za efektywne, skuteczne i wystarczające?
- w końcu – czy istnieje jakakolwiek koncepcja dotycząca działań rewitalizacyjnych w Rybniku opracowana przez Pełnomocnika?

Jesteśmy przeświadczeni, że działalność pana Stacha na stanowisku Pełnomocnika Prezydenta ds. Rewitalizacji oraz jej wpływ na funkcjonowanie Urzędu Miasta powinny być przedmiotem publicznej analizy i debaty. Niniejszy list ma być z założenia pretekstem do otwarcia szerokiej, twórczej i konstruktywnej dyskusji na temat przejrzystości działania rybnickiego samorządu i pojawiających się zagrożeń. Aby zapewnić owej dyskusji taką właśnie atmosferę podpisują się pod nim tylko osoby niezaangażowane zawodowo w prace Urzędu Miasta.
Z wyrazami szacunku, członkowie Forum Obywateli Rybnika.

No to zaczynam sie niepokoić i zastanawiać o co tu „kaman”?

Do tego, co pamiętam Olek Gortat który list podpisał, jest również członkiem wspomnianego Instytutu Silesia, którego prezesem przynajmniej wg.KRS jest właśnie M.Stach  i powiem, że właśnie to, wzbudza mój niepokój i zastanowienie.

dav

Czy tylko mój?

No bo czasem, czy nie ta właśnie instytucja, organizuje w mieście od jakiegoś czasu imprezy kulturalne związane z rewitalizacją czy też historią?

Czyli co?

Sam sobie Pan Stach dotacje przyznaje? Może coś mylę?

Więcej nic nie napiszę, na razie, bo to się robi coraz mniej „sympatyczne” a zaczyna przypominać niechlubne rzeczy jakich dopuszczała się będąc przy władzy butna i arogancko się zachowująca poprzednia ekipa zarządzająca naszym krajem, a którą to reprezentuje Nasz aktualny włodarz z przyjaciółmi;).

No do pogadania

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Rybnik, Rzeczowo

 

Tomek Trepka wybudował „Dom Seniora”.I parę przemyśleń przy okazji… .

07 lip

tiliam

Ech, mam takie wakacyjne urwanie głowy, że nie ma czasu nawet coś szkryfnąć, ale trochę czasu wygospodarowałem.

Nie wiem jak wam, ale mnie po przeczytaniu tego artykułu narzuciło się jedno pytanie:A dlaczego nie w Rybniku?

No właśnie.

Na razie potraktuję to jako pytanie retoryczne, ale nie choć nie, zadam tych pytań parę….. . Tomka Trepke znam z dawnych czasów i powiem tyle:

Moze nie jest on rodowitym rybniczaninem, ale wg mnie mnóstwo “serca” biznesowego i społecznego do Rybnika wkłada i dzięki mu za to…. . Bo np. Klub Żeglarski im.B.Pierożka nad zalewem(Kotwica) to świetna inicjatywa warta odwiedzenia w trakcie wakacyjnych wojaży. Z Tomkiem Trepka mamy jedną wspólną cechę( nie chcę tu się z nim porównywać) ale my nie gadamy tylko działamy. w przeciwieństwie do wielu w tym mieście. Na szczęście w Rybniku jest paru przedsiębiorców z podobnymi zasadami, ale czy mają jakieś wsparcie od „miasta”?Hmm….. .

Ale do rzeczy.

Zadam te obiecane pytania które pojawiają w mojej głowie

1.Czy z jakiegoś powodu w Rybniku nie ma atmosfery do takich inwestycji?

2.Czy rybniccy przedsiębiorcy przestają inwestować w Rybniku.

3.Czy w Rybniku pada rodzinny biznes?

4.Co się dzieje?

Tak dodam na marginesie, bo może z pewnych względów jestem przeczulony.

Czy jest jakieś wsparcie dla rybnickiego biznesu które aktualni władcy obiecywali w kampanii wyborczej?

Czy to może to te pogadanki w Halo Rybnik?.

Albo tak z branży mi bardziej znanej to coraz częstsze sprowadzanie do Rybnika konkurencji w gastronomii w formie Foodtrucków?

Co, nasza rybnicka gastronomia jest zła? Za każdym razem gdy taka “impreza” jest w mieście mam parę telefonów od osób które nie wiedza,że nie utożsamiam się z działaniami  tzw. nowej władzy i coraz bardziej wstydzę się za decyzje wsparcia jej sprzed paru lat z pytaniem cyt:” K…a czy wy tam coś myślicie, co za pipipi to wymyślił! Ja tu ledwo na czynsze zarabiam, a wy mi tu jeszcze konkurencję ładujecie za moje podatki itp itd, (To była łagodna wersja) No cóż…. .

A może jest jakaś inna forma wsparcia biznesu której nie dostrzegam hmm?

Teraz wam powiem o czym marzę:) He, he, marzę o tym , żeby w końcu coś pozytywnego powiedzieć o działaniach nowej władzy.

Bo o tym ,że ta ekipa, nieodpowiedzialnie nie była w ogóle przygotowana do objęcia zarządzania miastem to swoista “tajemnica Poliszynela”ale o tym kiedy indziej.

Natomiast te pomysły na  miasto, te mnóstwo co chwila zmienianych decyzji, brak jasnej wizji rozwoju miasta, a w szczególności rozdawnictwo czy wydawnictwo pieniędzy na miernej marki przedsięwzięcia ,zadłużanie miasta na dziesięciolecia to istny armagedon niekompetencji…..

Jednak zaznaczam

Ale to oczywiście moje zdanie.

No ale wracając do “marzenia” może uda się w końcu “władzę” za coś pochwalić , myślę tu o rondzie mikołowskim, byłem sceptykiem, ale czas pokaże jak to będzie we wrześniu, BO MOŻE w końcu coś się uda…. .

No cóż po 3 latach, hmm, to sukces będzie jak pieron;) Na koniec jeszcze jedna sprawa: nie chciałem parafrazując klasyka, ale muszem.

Jednak ostatnia informacja o tym że mamy kolejnego “niezbędnego” supermana na stanowisku, sorry juz pogubiłem, wiceprezydenta czy pełnomocnika, zagrzała nawet moja mamę  która jest oazą spokoju, ciągle mnie stopuje i mówi: to ich czas ,ludzie ich ocenią itp.

Ja z przekąsem powiem tak: Jak przeczytałem ile nasz nowy “potrafi” i ile to ma uprawnień i funkcji itp., To mam nadzieję,że nie będzie tutaj starej dobrej zasady, że jak na tylu rzeczach sie zna to tak naprawdę dobrze, się nie zna na niczym.?No i tak myślę, że  na pewno jeśli ma się takie kompetencje to  w społeczeństwie sprawował na pewno jakieś bardzo ważne funkcje, był rozchwytywanym przez różne instytucje fachowcem i zgodzenie się na zatrudnienie w Naszym urzędzie i wypłatę 7.500 zł netto to dla tego pana na pewno spore poświęcenie. I tu znowu jeden post z priva: Kurcze prowadzę przeszło 20 lat biznes. Jak ja bym chciała 7500  zarabiać.Panie Larysz skąd oni na to biorą i dlaczego on ma tyle dostać?(sic).Na pierwsze pytanie odpowiedziałem (jak się domyślacie niezadowolona z mojej odpowiedzi była”postująca”, a na drugie to tak naprawdę nie wiem….dla mnie to jakaś porażka i totalny brak wyczucia u osoby która całe życie jest na garnuszku społeczeństwa i po prostu nie zna wartości pieniądza i ile pracy nas społeczeństwo, kosztuje wypracowanie takich środków.

Po dwa.

No jak to, nasza gwiazda z Pieców czy Rydułtów czyli wiceprezydent pozujący na intelektualistę nie daje rady?

To sz.p Ewa Ryszka dawała, a on nie ?

No niemożliwe, a taki fajny jest, amerykański. iIpotrzebuje pomocy? A może ja o czymś nie wiem?

Może miasto się powiększyło,  mieszkańców przybyło i obowiązków przybyło, albo prezydent uchodźców chce przyjąć?Hmm, nie wiem.

A tak poza tym, pytam.

Czy takich działań które są nowemu supermanowi powierzone nie mogą urzędnicy wykonywać, naczelnicy wydz. czy specjaliści w danych wydziałach miasta?

A w tematach rewitalizacji nasza konserwator miejska Ola Frydrychowicz?

Co jest za słaba?

Ja Wam odpowiem.Mogą i to dobrze.Wiem o tym doskonale bo kogo jak kogo ale ekipę urzędników mamy po prostu dobrą, ale chwila, chwila jak nawet nie oni, czyli stara kadra, to przecież Prezydent na początku kadencji zatrudnił 20 urzędników do UM potem około 270 (tak to nie pomyłka) do UM i służb miejskich ..To oni biednemu wiceprezydentowi pomoc nie mogą?

Oj, oj nie wiem jak wam, ale coś mi tu śmierdzi. A moze tu po prostu chodzi o budowanie elektoratu na wybory, a nie jakieś wydumane dobro miasta?

No nie wiem. Czyżby to było takie proste, żeby nie powiedzieć,że prostackie?

I tak przekąśliwie ten przykrutkawy tekst kończem;)

 

Z humorystycznym pozdrowieniem do pogadania .)

 

P.S

Podkreślam, że to jest mój punkt widzenia.

Mimo wydźwięku, pisany z uśmiechem na twarzy i jak zwykle trochę ironizująco..

Powtarzam, to jest tych Panów czas i ich prawo do takich, a nie innych działań i zachowań.

Każdy ma prawo do swojej oceny,  bo to prawo demokracji.

Ja mam po prostu  zupełnie inna wizje rozwoju mojego miasta i inne zdanie na temat dysponowania publicznym pieniądzem.

Bo mi wolno prawda?;)

Piszę to bez negatywnych emocji ale niech nikt nie liczy, że mu podaruje jak będzie jakieś bzdury wyczyniał na żywym organizmie mojego rodzinnego miasta i że  mu tego nie wytknę.PaP;)

 
 

Te rybnickie media! Czy tylko mi się tak wydaje?…. .

28 maj

kapjul

Witajcie.

Dawno nic nie pisałem, ale po 1, nie mam czasu, jak niektórzy  siedzieć w “sieci” i się lobbować, a raczej działam wg zasady która dalej obowiązuje w stowarzyszeniu które prowadzę, czyli w tym wypadku mowa o Stow. Rybnik Nasze Miasto, czyli: “My nie gadamy tylko działamy”, po 2 zastanawiałem się czy poruszać ten temat… .

Żeby coś napisać o rybnickich mediach, a raczej o ich zachowaniu w ostatnich czasach zabierałem się już dawno, ale jakoś się nie składało, a i myślałem, że coś się zmieni, może mi się wydaje itp.

Nie wiem jak wy, ale ja od pewnego czasu, a to znaczy prawie od początku kadencji prawie wszystkie media stały się, jak to się teraz mówi mediami mainstreamowymi czyli mówiąc po prostu tubą propagandową nowych władz Rybnika.Prawie wszystkie, a nie jak dotychczas Gazeta Rybnicka.

Jak uważacie?Mylę się?

Tak sobie sięgam pamięcią wstecz i dobrze pamiętam, że za poprzednich prezydentów, owszem, dużo w mediach było o prezydencie, jego ekipie itp, ale tez dużo było o opozycji, co myśli, co robi, co sądzi…itp.itd.

Teraz jak czytam, słucham czy oglądam to swoim zmysłom nie wierzę.W gazetach non-stop PK, czy też jego zwolennicy i protegowani.Opozycji nie ma, a jak jest to szczątkowo i niezauważalnie. Miasto miodem i mlekiem płynie. Same sukcesy.W Radzie Miasta zgoda.Wszyscy wspierają PK i jego ekipę.

Więc pytam.

Czy tylko ja tak mam?Bo jak analizuję, to co czytam i konfrontuję z tym co wiem, albo co obserwuję, to się pytam, czy wy też coś podobnego zauważacie, że z rzeczywistością to co „otrzymujemy” od mediów ma niewiele wspólnego?

Ale tak po kolei.Wpierw o tym co przebrało miarkę, że w końcu zabrałem się za pisanie.

Jak zapewne wiecie z naszego rybnickiego, no nie sorry, wodzisławskiego radia, bo być może nie wszyscy pamiętają skąd to radio do Nas przyszło, dowiedzieliście się, albo i nie, bo redaktor chyba raz tylko się o tym zająknął, co stoi w humorystycznej sprzeczności z ilością powtarzanych info. przekazywanych przez kogoś z  ” nowej władzy”, że kaplica na Juliuszu dostała dofinansowanie na naprawę dachu i….. no właśnie i co? I nic. Szanowny Pan redaktor nawet się nie zająknął, że to własnie sukces Stowarzyszenia Rybnik Nasze Miasto które nie mając np. takiej mocy jak miasto, działa i udaje mu się coś zrobić…. .Bo chyba mu się wydaje, albo chce wydawać, że w tej kadencji „sukcesy” odnosi tylko nowa ekipa „przy władzy” ….. .Nie chciałem się chwalić tą kasą na dach, bo to mały krok, a pracy przed Nami jeszcze mnóstwo, ale to dobry przykład jak działają media .Przynajmniej wg mnie.

Czy może to, że własnie w tym czasie P.Kuczera opowiadał o mieście i głupio by było chwalić m.inn mnie , (a wiecie, że od pewnego czasu nie po drodze mi z  osobą P.K) ? No, nie wiem, osądźcie sami.

Że co, że to niby komercyjne radio i mam zapłacić, jak mówi mój kolega dziennikarz. Hmm, niech pomyślę czy jako rybniczanin chcę, że tak działało radio.

Takie same zastrzeżenia zaczynam mieć do większości rybnickich mediów , no może oprócz dwóch czyli pozostałości po Tygodniku Rybnickim i rybnickiej odmianie DZ,bo wg mnie jeszcze starają się być obiektywne, a reszta?

Nie wiem jak Wy,  ale ja mam wrażenia ze wszystkie pozostałe media, jak już wspomniałem, to tuby propagandowe byłej partii rządzącej, a aktualnie rozdającej karty w Rybniku.

Skąd takie wrażenie?

No to przeczytajcie co tam jest pisane, zamieszczane i w jakiej formie.

Bo ja, jak czytam, to się rozglądam czy nie jestem w ukrytej kamerze albo się zastanawiam ze możne w  jakimś matrixie żyję , bo co innego widzę dookoła, a co innego piszą czy pokazują w mediach. W każdym nr, audycji lub programie,  światłe i jedynie słuszne wypowiedzi rzadzacych w mieście,( jeden z wiceprezydentów to chyba na etacie jest w naszym najbardziej rozpoznawalnym tygodniku..choć to słabiutkie feliotoniki, ale pod względem PR dobre, tylko kto się na to nabierze? No niestety nabierze się wielu, tak to już działa…. .), ale się pytam. A gdzie opozycja i jej opinia i opinie innych? Co, nie chcą się wypowiadać ? Nie no, jaka opozycja i jakie „inne” zdanie, co jo godom, co jo godom, nie ma takich potrzeb w tym mieście dobrobytu i sukcesu.  Heh;)

Wydawac się by mogło że rewelacyjnie sobie nowa ekipa poczyna, w mieście nie ma opozycji , a jak już jest to jest “be”.

Ja myślę, że wystarczy popatrzeć na obrady RM ,żeby zobaczyć co się dzieje, gdzie chwiejna przewaga w UM ekipy PK uzyskana poprzez polityczne kupczenie niby utrzymuje się, ale  przy coraz większym oporze prawie połowy radnych, którzy coraz intensywniej zaczynają wytykać coraz większa ilość błędów i nie zrealizowanych obietnic, czy też jawnie protestować przeciwko upolitycznianiu działań RM, opuszczając sesję RM, ale o tym kiedy indziej podgadamy.

Natomiast w mediach „mainstreamowych” czyli radiu, telewizji, gazecie czy portalu, co? no  spokój, wszystko ok , wszystko świetnie, same sukcesy obecnej ekipy. No żyć, nie umierać.

No sorry, ale ja jako rybniczanin oczekuję na obiektywną ocenę sytuacji, a przynajmniej rzetelny przekaz info. ,a tłumaczenie że są na garnuszku i że mają ciężko, no sorry nie życzę sobie żeby ten „garnuszek”  na który składają się i moje pieniądze był tak nie obiektywny …. no sorry ale zaczynam się wkurzać, a znacie mnie więc zadam, na początek, tylko jedno pytanie nie rozwodząc się na razie nad tym co moim zdanie dzieje się mieście.

Pytanie  brzmi : a może potrzebna im, tzn. tym mediom, konkurencja ?Bo jak jej nie ma to się zachowują, jak się zachowują.

Co, nie da się? Już to parę razy w życiu słyszałem….

To na tyle, w sprawie mediów.

Acha i dzięki za troskę tym którzy mówią: Nie pisz tego, bo im podpadniesz… No sorry, znacie mnie i wiecie co z tego sobie robię…..;) . Oczywiście mówię to do tych co mnie znają bardziej niż z FB czy z plakatu wyborczego…

Ten wpis na blogu zakończę tak….

Życzyłbym sobie, żeby okazało się, że przesadzam, że nie do końca mam rację.

Przecież znam od lat większość tych dziennikarzy i mam z nimi dobre układy towarzyskie.

I nie bierzcie, moi przyjaciele dziennikarze tych uwag do siebie zbyt emocjonalnie. Chciałem tylko przedstawić ,również Wam, jak od jakiegoś czasu postrzegam i oceniam Wasze działania i tylko  tyle, żadnych emocji.A czy mam rację… .?

Dlatego z niepokojem zadaję po raz kolejny te pytania.

Czy to tylko mnie się tak wydaje, że tak się dzieje w Naszych mediach?

Dlaczego z niepokojem, ano dlatego, że wyobraźcie sobie co będzie jak się okaże, że nie przesadzam, a info. jakie otrzymujemy i zachowania mediów jest takie jak napisałem? No właśnie…. .

Korzystając z okazji chcę podziękować całej ekipie z SRNM i nie tylko, która przygotowała wniosek do Urzędu Marszałkowskiego, a w szczególności: P.Grażynie, Mirelli, Michałowi, Krystianowi i Tomkowi. I choć droga przed Nami jeszcze daleka, to My, w przeciwieństwie do niektórych w tym mieście dużo nie gadamy, ale sukcesywnie i efektywnie działamy… . 

No to do pogadania i do działania.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, Rybnik

 

Tańsza Komunikacja miejska, droższe parkingi, abonamenty? Co myślę?

03 mar

olo2

No cóż…. . Zapytany przez wielu sąsiadów i mieszkańców dzielnicy „Śródmieście” w której jestem radnym. Jak również , majlingowo,  przez członka PO „zbliżonego” do prezydenta, co myślę o tym rozwiązaniu , powiem tak:

Osoba która myśli, że nagle wszyscy z powodu obniżki w komunikacji wysiądą ze swoich samochodów i np. na zakupy do centrum pojadą na zakupy czy do pracy, autobusem musi być osobą baaaardzo naiwną, żeby nie użyć tutaj bardziej dosadnego określenia.

Kraj w którym ciągle społeczeństwo jest na dorobku, gdzie samochód to nie tylko wygoda ale i status społeczny tego rodzaju myślenie, heh …. .

Tak poza tym , a niby czemu to ma służyć?

Zmniejszeniu smogu- bzdura.

Rozładowaniu korków- bzdura.

Ktoś się naprawdę przesiądzie na autobus-nie sądzę.

To jakaś kpina. Jesteśmy w ukrytej kamerze?

No to czemu-oto jest pytanie?

A może jest tak, że Naszym nowym gospodarzom zaczyna brakować pieniędzy?

Że na obniżeniu cen za  komunikację niewiele się straci i tak się ją dotuje. Natomiast na właścicielach samochodów, niby tej klasie nieco wyższej, można zarobić przykrywając ten aspekt PR-owskimi bzdurami i gadaniu o smogu, zdrowiu i korkach.

Już nie wsponę o jeszcze bardziej zmniejszającej się konkurencyjności Naszych rodzimych przędsiebiorców.Bo potencjalny klient jak ma dodatkowo i to więcej zapłacić za parking i zrobić zakupy u „naszego” to co zrobi? No wiadomo Plaża, Fikus czy jakikolwiek inny supermarket z darmowym parkingiem, a miało być wsparcie dla lokalnego biznesu;) Tak, tak miało…. , ale to jeden z wielu przykładów „wsparcia” dla biznesu… .

No cóż przeanalizujcie to  sami;) Ja patrząc na rozbuchany budżet i idiotyczne w nim pozycje, gdzie parokrotnie musiałem czytać żeby stwierdzić, że to się dzieje naprawdę, mam swoje zdanie wyrobione. Nie chcę jednak tu go określać, żeby nie było że znowu marudzę. a tylko wskazać nieco inny punkt widzenia na te sprawę niż starają się nam wmówić niektóre czynniki będące przy władzy lub kreujące medialnie co mamy myśleć….. a oceną końcową pozostawiam Wam.

Natomiast, co myślę o abonamentach za parkingi dla mieszkańców śródmieścia nie powiem. Po prostu brak i szkoda słów.

Mam wrażenie, że aktualna tzw.”władza” jako jedyny sposób pozyskiwania środków finansowych widzi w obciążaniu mieszkańców tego miasta coraz większymi opłatami wszelakimi.

Jeżeli tak jest, a coraz bardziej mi się wydaje ,że jest, to taka osoba, a raczej osoby powinny natychmiast wycofać się zarządzania miastem, a na takie zarządzanie miastem z mojej strony i moich przyjaciół nigdy zgody nie będzie.

Tak przy okazji  przypomnę Nasze hasło wyborcze które odzwierciedla Nasze podejście do zarządzania miastem:

„Miasto powinno zarabiać dla mieszkańców, a nie na mieszkańcach”, a jeżeli ktoś jest odrealniony, bo całe życie jest na garnuszku nas obywateli czyli podatników i mu się wydaje, że pieniądze, zawsze są , choć nie wie skąd….., a co najważniejsze nie ma innego sposobu na pozyskiwanie funduszy jak tylko obciążanie coraz większymi opłatami jego mieszkańców, to do tak ważnej rzeczy jak zarządzanie przeszło 100 tys. miastem w ogóle nie powinien się zabierać. Ale hola, hola mości Państwo!Jak znam życie , a zbliża się rok wyborczy to chyba nikt obserwujący wydarzenia nie będzie zdziwiony , jak teraz, niby ot tak;) nagle dowiemy się o obniżkach, strzelając tak w ciemno, np.wody ? Tak, tak, rok wyborczy powinien być co roku, nieprawdaż? Heh, ale przekorny jestem, czy może kutym  na 4 nogi realistą? A po wyborach? no cóż, pozwolicie, że nie dopowiem…… .

Jak na to wszystko patrzę to ręce opadają i „Jam się do tego przyczynił- stwierdzam parafrazując i zmieniając nieco klasyka i wstyd mi za to coraz bardziej.

Nie tak miało być, szanowni Panowie u władzy . Nie tak miało być…… .

No to do pogadania ;)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Rozwiązania, Rybnik

 

dr Rafał Woźnikowski – ordynator SOR w Rybniku???

24 lut

page1-img3

No myślałem ,że źle przeczytałem.Rafał rezygnuje z funkcji…..hmm .?

Z Rafałem znamy się od przedszkola,potem razem graliśmy w siatę w Kolejarzu Rybnik, gdzie swoją lewą ręką niejednokrotnie namieszał przeciwnikom.Człowiek nieprzeciętnie inteligentny z charakterystycznym temprem głosu, wysublimowanym poczuciem humoru, idący przez życie z poczuciem misji z przesympatyczną partnerką u boku, żoną Hanią której zawsze mu zazdrościliśmy,heh”co jo godom, co jo godom”zazdrościmy dalej….;)I teraz słyszę, że cyt;Nie wytrzymał presji związanej z hejtem dot. pewnej sytuacji? Dajcie spokój, większej bzdury nie słyszałem dawno…. Jak go znam, a znam, to tym prostackim syndromem naszych czasów zwanych hejtem stosowanym przez wszędobylskich i zakompleksionych osobników specjalnie się nie przejął, natomiast na pewno przeanalizował całą sytuację której przecież bezpośrednio nie był uczestnikiem, bo przecież jego rola nie polega na pilnowaniu każdego lekarza z SOR który wykonuje swoje obowiązki na bazie posiadanych uprawnień i wyciągnął odpowiednie wnioski.

Powiem tak – coś mi tu nie pasuje , albo bardziej dosadnie się wyrażę się mówiąc kolokwialnie”coś mi tu śmierdzi…. .Miałem okazję, chociaż ze zdrowiem, jak na razie, cieszę się dobrym, dwa razy wylądować na SORrze. Miło było patrzeć jak to funkcjonuje, sprawnie, profesjonalnie i przede wszystkim „empatycznie”. Nawet, przez przypadek byłem świadkiem jak personel obgadywał „szefa” ale ….pozytywnie. Tak, tak miło było tam incognito przebywać i cieszyć się, że ma się takiego kumpla który potrafił tak niewdzięczny i trudny oddział profesjonalnie zorganizować. Teraz rezygnuje z powodu hejtu? He, he nie Rafał.

Co teraz z Rafałem ? Ano nic. Ta „niby rezygnacja” za porozumieniem stron nie jest stratą dla Rafała tylko dla Nas pacjentów.

Rafał z powodzeniem będzie się samorealizował w swojej pasji jaka jest jego specjalizacja i hurra, bo dzieciaki  będą miały większy dostęp do wybitnego specjalisty, a my może w końcu zagramy starym składem Kolejarza w siatę bo Rafał będzie miał więcej czasu…. .

Jak wiecie , mam pewne możliwości w tych kręgach, a będąc dociekliwie-wredny postaram się dowiedzieć o co tak naprawdę chodzi.

Rafał tego nie powie.Jego wychowanie, zasady i swoistego rodzaju poczucie honoru na to nie pozwolą.

Mnie natomiast zaczyna zastanawiać, już kolejne odejście dobrego lekarza w niejasnych okolicznościach…. .

Tak od  siebie, mówiąc kolokwialnie,”pojadę po bandzie” i zadam pytanie . Może Rafał jako doskonały organizator, empata pierwszej wody, doświadczony w kierowaniu zespołem, znający szpital od podszewki powinien zmienić na stanowisku szanowną Panią o której coraz częściej słyszę niepochlebne opinie z profesjonalnych i opiniotwórczych ust?

No cóż powiem „well” jak mówią Indianie w takich sytuacjach i czas pokaże .

Ja w każdym razie stawiam na Rafała – tak po prostu.

No i szkoda, że tej klasy specjalista, rybniczanin, odchodzi z tak ważnej dla Nas wszystkich instytucji.

Dzięki ci Rafał za to co dla  szpitala i dla Nas  zrobiłeś.

Będziemy o tym pamiętać.

No to, do pogadania…. .

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Rybnik, Rzeczowo

 

Kolejką wąskotorową z Rud do Stodół….-Obiecałem, że….

29 gru

page1-img1

Witajcie.

Przyznam szczerze, że moje ostatnie wpisy dotyczące oceny działań w mieście nie były dla Naszych władz zbyt pozytywne.Obiecałem jednak, ze jak cos pozytywnego zauważę to z ręka na sercu taki projekt czy zamierzenie pochwalę, żeby nie było, że tylko hejtersko marudzę.

No i stało sie , hurra.

Media podały, że Piotrek czyt. prezydent Kuczera, wysupła na projekt „dociągnięcia” kolejki wąskotorowej z Rud do Stodól, odpowiednią kwotę z kiesy.

Nie macie pojęcia jak się cieszę, bo przecież już w trakcie kampanii wyborczej w 2014 roku zaproponowałem wraz ze swoja ekipą takie rozwiązanie w projekcie „Zalew Turystyki i Rekreacji”.

Dodając do tego takie same jak w Naszym projekcie Piotra zapatrywanią sa co do  Pniowca czy terenów przy ER oraz  pozostałych pomysłach dot. zagospodarowania „zalewu” to powiem tak  :aż serce rośnie,że „władza” tak się wsłuchuje w głos społeczeństwa i realizuje takie pomysły, prawda?;).

Eh, powiem więcej, Piotrek, albo ktoś kto Piotrkowi w tych kwestiach doradza niech klinie na poniższe linki opisujące moje i mojej ekipy pomysły w tym zakresie i może coś jeszcze się spodoba?.

Powiem tak-spokojnie korzystajcie z tej wiedzy, bo przecież nieważne, że jedni więcej wymyślą, a inni niewiele? Ważne, że można dla Rybnika i jego mieszkańców zrobic fajne rzeczy „Pro publico bono”Prawda?

Oczywiście pomysł na sfinansowanie tych projektów miałem nieco inny, ale cóż każdy ma swoją wiedzę i pomysły na rozwiązania takie , a nie inne.

I tym optymistycznym akcentem  z życzeniami Do Siego Roku , do pogadania.

Acha, poniżej obiecany linki.


http://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,wizja-a-larysza-zalew-turystyki-i-rekreacji-w-rybniku,wia5-3266-23547.html


http://aleksander-larysz.pl/program/zalew

zalewtur

 

Wizualizacja projektu:Agnieszka Piekorz

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Propozycje, Rybnik, Rzeczowo, Sport

 

Droga Pszczyna-Racibórz- Dajcie już spokój….. .

22 gru

olo2

Witajcie.

Jak wiecie, jeżeli ilość tel. czy postów i zapytań  przekroczy pewną ilość, a trwa to dalej to staram się mój punkt widzenia upublicznić.Tak też stało się tym razem. Zdaję sobie sprawę, że w temacie tej inwestycji nie będę do końca obiektywny, bo jak pamiętacie już od czasów debaty kandydatów na prezydenta jestem do niej sceptycznie nastawiony.Ale spróbujmy.

Tylko proszę przestańcie już pompować tego balona sukcesu i autopromocji bo czy jeżeli ktoś inny byłby prezydentem i miał w planie wybudowanie tej drogi to tych pieniędzy z RPO by nie dostał? Oczywiście dostałby tym bardziej, że bardzo na tej inwestycji zależy władzom wojewódzkim co oczywiście jest tajemnica poliszynela.

Nie mówiąc już o tym, że największą pracę w tym zakresie wykonał prezydent AF wraz ze swoją ekipą. No, może oprócz błędnych założeń że przy drodze w okolicy Kłokocina może powstać strefa ekonomiczna o czym wiedzielibyśmy duzo wczesniej gdyby jednemu z radnych PO chciało sie ruszyć tyłek i rzucic okiem na ten teren który znajduje się niedaleko jego zamieszkania.No cóż… .Po dwa: Czy jestem przeciwnikiem inwestycji rozwijającej infrastrukturę drogowa w okolicy miasta ? Oczywiście nie. Moje wątpliwości budzi tylko pare zagadnień o których poniżej.

No to po kolei:

Czy w okresie kiedy miasto się wyludnia, zamykają się co roku 10-tki  firm, czyli  gwałtownie spadną wpływy do budżetu miasta, jest dobrym posunięciem ,żeby na tę inwestycję wydać kolejne 150.000.000 zł w tych niepewnych czasach.

Czy nie ma w mieście innych, ważniejszych problemów które można by tymi środkami rozwiązać?Nie wiem jak wy, ale Ja uważam ,że są  i nie tylko można, ale i trzeba te problemy rozwiązać i to jest priorytet , a nie ta inwestycja. Idąc dalej . Czy odczuje realizację na sobie, oprócz oczywiście tego, że prawdopodobnie mogą wzrosnąć podatki, opłaty etc, etc. tej inwestycji przeciętny rybniczanin i co da mu realizacja tej inwestycji?

Pomyślmy:

1)Lepszy dojazd do A1- jak sugeruje marszałek? Nie sądzę żeby dało sie odczuć znaczna różnice niż np. dojazd od Żorskiej.

2)Dostęp do terenów inwestycyjnych jak sugeruje przewodniczący sejmiku.Pytam się: Czy SZ.P G.Wolnik mógłby konkretnie wskazać o jakich terenach mówi?

3)Może odkorkuje sie Rybnik?Nie sądze.To działa nieco inaczej, co potwierdzą znawcy tematu.

No to co zmieni ta droga?

No na pewno będzie trochę mniej klientów na Żorskiej w stacjach benzynowych, biedronce czy mc donaldzie bo kierowcy zrobią zakupy gdzie indziej omijając Rybnik, że tak powiem z przekąsem No i oczywiście poprawi się dojazd  do granicy z Czechami. Tylko czy to jest w Naszym, Rybnickim” interesie czy raczej kogoś innego?I temu ma służyć ogromny wysiłek finansowy nas rybniczan? Bardzo bym chciał aby mi ktoś odpowiedział na te wątpliwości które pojawiają u mnie i u moich rozmówców.Bo nie wiem jak wy, ale ja mam wrazenie, ze ktoś tu jest oderwany o rzeczywistości i nie wie z jakimi problemamy egzystencjalnymi boryka się coraz wiecej rybniczan i ile ich możnaby złagodzić takimi srodkami które chcemy wydac na te inwestycję.

Podkreślę jeszcze raz : Rozbudowa infrastruktury drogowej- TAK , ale nie w tym czasie, nie w okresie spadku dochodów miasta , nie w okresie nie rozwiązanych, wg mnie ważniejszych problemów miasta. I na  koniec- nie w tak ogromnych kwotach które dla takich jak nasze miasto są kwotami ogromnymi i niebezpiecznymi jak na tak niepewne czasy.

Oczywiście wiem, że koledzy partyjni PK z wyższych szczebli się cieszą, że znaleźli prezydenta który dał się namówić na te inwestycje w tych niepewnych  czasach, ale … żeby się nam ta inwestycja czkawką nie odbiła jak zacznie na wszystko brakować pieniędzy .Oczywiście brakować w Rybniku…. .

Podsumowując, powiem tak:

Jeżeli „Alea iacta est” to życzę decydentom w tej sprawie powodzenia i życzę aby nie mieli takich kłopotów w tej inwestycji jak ich partyjni koledzy z mostem w Mszanie. I 3mam kciuki, choć tak jak powiedziałem dla mnie ta inwestycja nie jest inwestycją niezbędną  w tym okresie.

No i oczywiście martwi fakt, że wydamy pieniądze, a tak naprawdę ten projekt zacznie funkcjonować jak partnerzy zrealizują swoje odcinki(czyli np.Racibórz), a jak nie zrealizują….?

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dodałem łyżkę dziegciu do tej beczki miodu którą nas karmią marketingowcy nowych władz, ale uprzedzając tu komentarze dyżurnych hejterów czy malkontentów powiem tak:

To nie jest tylko i wyłącznie krytyka działań PK, takie jego prawo żeby tak , a nie inaczej kształtować czy też próbować kształtować rozwój miasta . Za to, już za 2 lata, rozliczą go mieszkańcy i ocenią. Piszę to tylko dlatego, że jestem pytany o zdanie, a przede wszystkim dlatego, że mam zupełnie inną wizję rozwoju mojego rodzinnego miasta i inaczej sobie wyobrażałem realizację hasła wyborczego „Tak dla zmian” PK i jego ekipy.

No to z życzeniami Wesołych Świąt oraz Do Siego Roku i do pogadania.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Polska, Rybnik, Rzeczowo

 

Niech mnie ktoś kopnie…. .

30 lis

page1-img3Proszę, niech mnie ktoś kopnie, bo albo śpię i śnię, a nie  jest to przyjemny sen….,albo ktoś coś pomylił.
Czytam ci ja jeden z artykułów „Radni mają głos”, gdzie wypowiada się Andrzej Wojaczek i Adam Fudali (poniżej link do tego artykułu). Jeżeli chodzi o info. przekazane przez A.W to tylko smętnie z niedowierzaniem kiwam głową bo rzeczy które tu się wyczynia świadczą tylko o tym i chyba  wskazują na to, że nasze kochane nowe władze nie mają żadnej zintegrowanej, a zwłaszcza zrównoważonej wizji rozwoju miasta, a bez ładu i składu kupczą „marchewką” aby ugruntować swoją pozycję w mieście  i jak widac po wydarzeniach wychodzi im to doskonale, a może mi się wydaje…?

Natomiast czytając wypowiedź AF poprosiłem o „kopnięcie” bo albo śnię albo ktoś coś źle napisał czy przekazał.Więc się pytam: Czy nowe władze naprawdę chcą zatrudnić nowych 280 pracowników  do swoich służb urzędniczo- technicznych? Co z zatrudnionymi na początku kadencji 20 urzędnikami daje 300 nowych etatów!!!.Czy ktoś z redaktorów się tutaj  pomylił, a może ja o czymś nie wiem? Miasto się nam powiększyło? Może to nieprawda, że ubywa Nam ludności i miasto pustoszeje,  a wręcz odwrotnie w dużej ilości przybywa nam obywateli i trzeba nowych sił „miejskich” żeby to wszystko ogarnąć? Jakąś fabrykę budujemy jako Urząd Miasta?No, a może,że tak powiem przekornie nowe władze w ten sposób walczą z bezrobociem? No niech ktoś coś powie, bo mnie coś zaraz trafi!!!!.Tak bardziej się zastanawiając i widząc jak dołuje partia prezydenta to może to jakiś kuriozalny pomysł na budowanie swojego elektoratu?Nie, no raczej nie- P.K by chyba tego nie zrobił;) No i pytanie oczywiste:a kto za to wszystko zapłaci? to raz, a dwa: czy wyborcy tych Panów w tym i ja na pewno chcieli takich działań?I standardowe pytanie czy to miasto nie ma innych problemów na których eliminację może te „miliony” wydać?

Oczywiście jak wiecie z paroma rzeczami dotyczącymi kierowania miastem nie zgadzałem się  z A.F , ale trudno mu w tej analizie nie przyznać racji i to również w temacie zakupu samochodów gospodarczych w trybie jednorazowym No kto temu prezydentowi doradza,( no chyba, że była „padaka” techniczna zagrażająca życiu) ale tyle? na raz? bez np.leasingu czy innych rozwiązań? Już widzę jak rybniccy przedsiębiorcy łapią się za głowy….. .

Więc pytam ponownie „O co tutaj chodzi” czy to prawda z tymi 280 etatami,  czy nie lepiej tych milionów przeznaczyć na naprawdę ważne potrzeby tego miasta ,a przede wszystkim na obniżenie kosztów życia  jego mieszkańców, mieszkańców którzy zgodnie z zasadami państwa demokratycznego są zwierzchników tych Panów, jeżeli ci Panowie jeszcze o tym pamiętają rozdając na lewo i prawo miliony złotych… .a o mieszkańcach przypomną sobie w roku wyborczym i wtedy nagle to cudem, nie będzie wydatków z kasy podatnika zbyt wielkich, nie podniesie się podatków czy ceny wody itp. itd…. .

Acha i jak zwykle :

Jeżeli ktoś łaskawie jasno i prosto oraz logicznie jeżeli chodzi o zasadność tych wydawanych  pieniędzy na etaty urzędnicze i etaty w służbach miasta, mi wytłumaczy o co tutaj chodzi( bo ja prosty chłopak jestem ) to oczywiście przeproszę za ton tej wypowiedzi i się pokajam.


http://rybnik.naszemiasto.pl/artykul/radni-rybnika-maja-glos-fudali-i-wojaczek-budzet-2017,3931986,artgal,t,id,tm.htm
l

No to do pogadania….. .

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Rozwiązania, Rybnik, Rzeczowo