RSS
 

Odpowiedź na artykuł na rybnik.com.pl dot.mojego odwołania z funkcji p-cego Rybnickiej Rady Sportu.

19 paź

page1-img3baner sokolnia new
Pozwolicie, że zgodnie z zasadą „nie chcem, ale muszem”ustosunkuję się do tego co na portalu rybnik.com zostało zamieszczone ze strony P.Masłowskiego odnośnie mojego i nie tylko mojego odwołania.To na tyle „wesołości” w tym artykule.

To co przeczytałem, nie dość, że mnie zasmuciło, ale też zniesmaczyło. Zdałem sobie bowiem sprawę, że abstrahując od „wagi” powodu mojego odwołania tutaj przytoczonego,  który humorystycznie mówiąc swoją wagą i rzetelnością wręcz mnie „powalił;), niektóre osoby „u władzy” kierują się zasadami dla mnie nie do przyjęcia  i myślę tu o zasadach ktorymi wg mnie, a i wielu rybniczan osoby te powinny się kierować.

Podanie „takiego” powodu o niby moich zachowaniach w stosunku do kolegów z RRS i prezydenta po 2 latach działalności,  są wg. mnie tak kuriozalne , że przyznam się szczerze, nie do końca wiem jak się do tego ustosunkować, ale spróbuję.

Już abstrahując od tego, że wszyscy koledzy z RRS, a i „prezydenci”od „zawsze” znają moje know-how polegające m.in. na utworzeniu profesjonalnego wydziału sportu (co przy zatrudnieniu przez prezydenta 20 nowych urzędników wydawać by się mogło realne, choć potrzeby wydziału są o wiele mniejsze , ale za to działanie, moim zdaniem o wiele efektywniejsze). Jednak odpuściliśmy tę część tematu nie widząc zrozumienia….. Druga część tego know-how to ustanowienie pełnomocnika prezydenta ds. sportu,czyli osoby z odpowiednią wiedzą, niezbędną w takich działaniach charyzmą i beztronnością.Nie ukrywam, że myśleliśmy tu o Marku Pietrasie o którym mam wysokie mniemanie i pełne przekonanie,  że idealnie się do takiej funkcji nadaje.To ciągle wałkowaliśmy na spotkaniach z prezydentami, ale jak na ostatnim spotkaniu, usłyszeliśmy, że cyt” właśnie zatrudniliśmy,nowego młodego człowieka w MOSiR, którego będziemy uczyć tej roli to ….. ręce Nam opadły, a Marek, jak to ma w zwyczaju szukał „ukrytej kamery”;)(to żart).Oczywiście zdarzyło mi się użyć, nawet i na przedostatniej RRS określania ,że nie podzielę się moim know how ale w zupełnie iinym kontekście, a to, że zostało to tutaj przytoczone w takiej formie no cóż, że tak przekornie powiem świadczy , o „mocy” argumentów służących mojemu odwołaniu ;)a przy okazji zadam pytanie:a niby czym się dzieliłem sie przez te 2 lata, działając nie tylko w UM jako budynku , ale w terenie, na imprezach sportowych organizowanych na terenie miasta i nie tylko, czy uczestnicząc czynnie w ich organizacji, czy w spotkaniach wielu komisji czy instytucji parających się sportem?

Podsumowując ten wątek powiem tak: już sam fakt dotyczący formy odwołania osób które  funkcje sprawują społecznie budzi mój niesmak, ale i smutne przemyślenia.

Zaskakuje mnie fakt, że P.Masłowski tylko ten powód podał oficjalnie, ale pominę to.

Dochodzi  tu jeszcze opcja, ktorą powtarza wiele osób, że wcale nie chodzi tu o RRS, a m.in. o moją opinię dot. formy odwołania prezydenta A.Fudalego i tego, że mówię co myślę o działaniach nowej władzy ( możecie mi nie wierzyć, ale jak dostrzegę coś”wybitnie fajnego” , ale  nie, że miasto po prostu „istnieje” i jakoś funkcjonuje, to też się do tego ustosunkuję), ale chyba takie moje prawo jako mieszkańca tego miasta.

Chciałbym korzystając z okazji poinformować sz.p Dariusza Grzesiste, że czytałem jego komentarz i informuję go, że nie jestem osobą o nicku „elegant” a forma wypowiedzi na blogu jest taka, ponieważ ze  względu na odebrane wychowanie i wyznawane zasady, być może niemodne w dzisiejszych czasach, staram sie nikogo nie urażać i dyskredytować „zbyt ostrym językiem”dlatego, taka, wydawać by się mogła enigmatyczna,  formuła moich wypowiedzi.Pozdrawiam też rzeszę nowych „nicków” komentująch „obiektywnie” oczywiście wiadomy artykuł i które to niby przypadkiem noszą nigdy nie widziane na portalu nazwy „nicków” i niby przypadkiem właśnie teraz się pokazały…..Co to znaczy, niestety dowiedziałem się obserwując w trakcie kampanii działania pewnej, że tak powiem „grupy” biorącej w niej udział….. .

Jednak teraz , niestety, muszę sie trochę ostrzej wypowiedzieć i powiem tak:
To jak potraktował wiceprezydent P.Masłowski 3 osoby  odwołując je w taki, a nie inny sposób z RRS uważam za zwykły brak klasy i jasny przekaz jaki ten Pan reprezentuje poziom.  ( i to jest tego nałagodniejsze określenie ) Po kolei : Jeżeli to był jakiś dla P.M problem, że przez jakiś okres czasu nie uczestniczą w działaniach RRS to dlaczego się mnie, jako p-cego RRS, nie zapytał? Bo gdyby się zapytał, to dowiedziałby się, że:
1.Jesteśmy w ciągłym kontakcie.
2.Usprawiedliwiają swoje nieobecności ( no może oprócz G.Janika , ale o tym poniżej)
3.Na bieżąco elektronicznie uczestniczą w działaniach RRS.
4.Nie są obecni bo:
a) PrzemekPaluch , uzyskał kontrakt zawodniczy i reprezentuje m.in Rybnik za granicą , a który sam sugerował, że jeżeli to będzie problem to się poda do dymisji. Problemu nie widziałem , bo znikomą ilość razy nie było kworum co i tak nie przeszkadzało nam działać.
b)Grzesiek Janik -poseł RP. Powiem szczerze, bardziej sobie ceniłem kontakt tel , gdy mogłem, zasiegnąć info. co słychać w parlamencie w sprawach dot. sportu czy w ministerstwie sportu, a nawet sugerować pewne rozwiązania, niż obecność na radzie.Myśle, że każdy szef RRS np. w innym mieście chciałby mieć taką mozliwość.
c) Grzegorz Ochojski -mający poważne problemy zdrowotne (przepraszam panie Grzegorzu, że ujawniam,  myślę, że się Pan nie gniewa),który regularnie się usprawiedliwiał, pytał co i jak, komentował i wyrażał swoją opinię jak trzeba było.

Po tych dzisiejszych informacjach zawartych w artykule,  mam świadomość, że podjąłem słuszną decyzję nie zwracając uwagi na pewne sprawy formalne.

Na koniec, żeby trochę zmienić ton tego artykułu, trochę humorystycznie o Kaziku Mikołajcu. Po jego rezygnacji z działań w RRS

i wyjeździe z miasta, mam telefon z W-wy od chłopaków skupionych w szeroko rozumianym świecie kosza i PKOiL.Po wymianie grzeczności tekst:” Olo, a postaw tam dobrą flaszke temu nowemu prezydentowi.Zgłupiałem i poprosiłem o wyjaśnienie. No wiesz, słyszę: 3 lata Kazka staraliśmy się sciągnąć do Nas , ale on ciągle, że Rybnik, że drużyna, itp., a ten prezydent nam to migiem załatwił.;)

Jak juz wspomniałem, po tym co dzisiaj „doczytałem” jaki to jestem …….. i jak zachowano się w stosunku do niektórych osób z RRS,  pozwolicie, że posłużę się na koniec znaną sentencją”

„Errare humanum est, in errore perservare stultum”

Pozdrawiam, no i do pogadania…… .

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Rybnik, Rzeczowo, Sport

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz